Nie masz jeszcze konta ?
Zapomniałeś hasła ?

Main Manu
Wiadomości
Kontakt
O nas
Statut Bractwa Okrętowego KOGA
Deklaracja wstąpienia do KOGI
Ankieta
Galeria
Filmy

Buttony

Ze Spotkania w dniu 2009-02-05
Ledwon :: 2009-02-03 14:38:40
Czwartkowe Spotkanie w dniu 2009-02-05 odbylo sie jak zawsze w milej i sympatycznej atmosferze. Mialo jednak zdecydowanie inny, niespotykany dotad charakter. Po pierwsze nasz ulubiony SPATiF zmienil godziny przyjmowania gosci na zdecydowanie pozniejsze. Stanelismy wiec pod drzwiami zawsze goscinnego nam SPATiF-u, patrzac na zamkniete jego drzwi i czytajac wyjasnienie na przylepionej na futrynie kartce ( W okresie zimowym SPATiF otwarty od godziny ...?.. juz nie pamietam co tam bylo napisane ) To oznaczalo zbyt dlugie czekanie na dworze w zimowe popoludnie. W tej sytuacji na kartce z informacja ze SPATiF zmienil godziny otwarcia dopisalem dlugopisem wyrazy rozczarowania i dodalem informacje, ze okretowcy dzis spotykaja sie w innym miejscu, jednoczesnie podajac swoj numer telefonu dla Tych ktorzy przyjda pozniej i zdecydowalismy sie na poszukanie lokalu zastepczego. Wrocilismy na "stare smieci" tam gdzie spotykalismy sie przed SPATiF-em a wiec na ul. de Gaulle'a tam dawniej miescil sie Kawiareton spadkobierca Kawiaretu z Monte Cassino ( teraz w tym miejscu na Monciaku stoi Krzywy Domek ). Oczywiscie Kawiaretonu na deGaulle'a juz nie ma juz dosc dawno zamknal dzialalnosc i prawie dwa lata temu zmusil nas do szukania innego miejsca na nasze spotkania. Tak trafilismy do SPATiF-u gdzie przyjeto nas z mile. Wiadomo okretowcy maja cos z artystow. W Kawiaretonie serwowano super smaczne pierogi w roznych postaciach z dodatkiem krazkow cebulki fantastycznie podsmazonej. Nic dziwnego, ze wrocilismy na stare miejsce choc zrobilismy to z bolem zalujac, ze SPATiF jest zamkniety. Ku naszemu zdziwieniu w tym miejscu gdzie kiedys byl Kawiareton sa dwa lokale, Stary Rower ( na pietrze ) i Kardamon ( na parterze ). Stary Rower to juzz club, w ktorym kroluje muzyka w kapitalnie urządzonym wnetrzu, jednak serwuja tam tylko napoje i co najwyzej slone paluszki lub cos podobnego. Poniewaz znaczna czesc Kolezenstwa z KOGI lubi cos zjesc konkretnego wiec ten lokal zostawilismy na specjalne spotkanie w innym terminie. Kardamon wygladal na restauracje z dosc dobrym jedzeniem i to postanowilismy sprawdzic.
WNIOSEK
Po spotkaniu uznalismy, ze KARDAMON bedzie lLOKALEM REZERWOWYM na nasze spotkania.

Jak bylo w KARDAMONIE przeczytasz klikajac ponizej ramki w tej wiadomosci na Wiecej i wkrotce zobaczysz na naszej galerii zdjeciowej.

Zarząd KOGI

Innosc tego spotkania polegala nie tylko na specyfice lokalu ( wystroj jest nowoczesny i chlodny chociaz jest cieply w odbiorze ) ale przede wszystkim na tym ze stworzylismy inna atmosfere dzieki Adamowi Soralowi, Andrzejowi Tomasikowi oraz Jurkowi Litwinowi - niezmordowanemu krzewicielowi wiedzy morskiej i budowniczemu nowego oblicza Centralnego Muzeum Morskiego, jak rowniez Tadeuszowi Doerflerowi, który zaszczycil nas Swoja obecnoscia po raz pierwszy. Mysle, ze Tadeusz czul sie na spotkaniu dobrze i bedzie nas odwiedzal systematycznie a spotykamy sie raz w miesiacu w pierwszy czwartk miesiaca od godziny 16:30 w Sopocie w SPATiF-ie lub w lokalu zastepczym Kardamonie. O sympatycznym spotkaniu niech swiadczy fakt, ze jej uczestnicy ktorzy nie byli zmotoryzowani, a byla ich wiekszosc, odjezdzali z Sopotu ostatnimi autobusami tuz przed godzina 23-cia. Dyskusje byly szerokotematyczne: o kryzysie, choc nie za duzo, bo o tym jest w mediach az za duzo, o Centralnym Muzeum Morskim, o Stoczni Gdynia, o nowinkach z okretownictwa - w tym temacie kroluje jak zawsze kol. Janusz Madej, o wyjezdzie do Wietnamu do naszych Kolegow Wietnamczykow, o tym, ze teraz wyjezdza do Wietnamu na Targi Maritime jedyny nasz przedstawiciel Piotrus Stanik, ktoremu pomagamy nawiazac kontakty z Kolegami Wietnamczykami, i wiele wiele innych tematow jak np. rozbudowa infrastruktury wodno-kanalizacyjnej w Gdyni itp. Jak zawsze, tak i szczegolnie teraz, wdziecznym tematem zajmujacym sporo miejsca na naszych spotkaniach czwartkowych byly wspominki ze studiow, z wojska na PG i obgadywanie ( zawsze w dobrym stylu ) kolezenstwa z pracy i ze studiow. Fakt, ze spotkanie trwalo tak dlugo, swiadczy ze dobrze bawilismy sie w tym chlodnym choc cieplym nowym lokalu siedzac przy dobrym jedzeniu i niejednym kufelku piwa. Dyskusje byly gorace co wkrotce zobaczysz na naszych zdjeciach.

ZAPRASZAMY do uczestnictwa w naszych, okretowcow, spotkaniach czwartkowych tych naszych starych Bywalcow oraz szczegolnie tych ktorzy jeszcze nie zasmakowali jadla, picia i naszej dawnej, choc w nowym wydaniu, atmosfery absolwentow i sympatykow BO na PG.

Czekaj na zdjecia z tego spotkania

Zarzad Bractwa Okretowego "KOGA"

Musisz być zalogowany aby komentowac news'a

brak komentarzy
Koga - Bractwo okretowe
Strona wygenerowana w 0.008 sek.