Wspomnienie o Jurku Wyrzykowskim (spisane przez Krzysztofa Adamczyka)

Data dodania: 2021-08-31 14:50:38

Jurek był moim najbliższym przyjacielem. Poznaliśmy się ponad pół wieku temu, a dokładniej we wrześniu 1965 roku na praktyce robotniczej w Gdańskiej Stoczni, tuż przed rozpoczęciem pierwszego roku studiów na wydziale budowy okrętów. ---------------------------- Okres trudnych i długich, prawie sześcioletnich studiów przeplataliśmy wypadami w góry. Była to nasza wspólna pasja, która jeszcze trwała wiele lat po studiach. Przemierzyliśmy setki kilometrów głównie w Tatrach polskich i słowackich , ale także w Niskich Tatrach, Beskidach, Małe Fatrze, Słowackim Raju i innych pasmach górskich Polski i Słowacji. Często spaliśmy wśród skał pod gołym niebem i w skalnych kolebach. To pozwoliło nam jeszcze bardziej zbliżyć się do natury. ------------------------------------------------------------------------------------ Po studiach Jurek jako asystent rozpoczął pracę w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni. Niedługo po tym założył wspaniałą rodzinę, którą bardzo kochał i był z niej bardzo dumny, a miał ku temu powody. Nasze rodziny bardzo się zaprzyjaźniły. Wspólnie uczestniczyliśmy w uroczystościach rodzinnych: ślubach, weselach, chrzcinach i niestety też w pogrzebach. Spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. Wspólne święta, sylwestry wzmacniały więź naszych zaprzyjaźnionych rodzin. To trwa do dzisiaj i trwać będzie nadal, kontynuowane zapewne dalej przez nasze dzieci…… ------------------------------------------------------------------------------------ ----------------------------------------------------------------------- Na początku lat 80-tych w latach przełomu Jurek włączył się aktywnie w nurt Solidarności, za co przyszło mu zapłacić wysoką cenę. Bowiem czerwony reżim nie odpuszczał, oj nie odpuszczał i już w niedługim czasie, Jurek został relegowany z uczelni. Pozbawiono Go pracy, środków do życia i mieszkania w domu asystenckim. Razem z żoną i małą córeczką Elżunią zmuszeni zostali do poszukania nowej ścieżki życia. A nie było to łatwe, na szczęście łańcuch ludzi dobrej woli, miłujących wolność przyszedł z pomocą. Po zamieszkaniu w skromnym mieszkanku z rodziną i po wielu próbach poszukiwań pracy, zatrudniony został w końcu w Polskim Rejestrze Statków. Tutaj w Gdańsku przepracował ponad 30 lat, z czego większość na stanowisku wiceprezesa, członka Zarządu PRS S.A. Między innymi dzięki Jego zaangażowaniu udało się bezpiecznie przeprowadzić PRS przez meandry czasu prywatyzacji i piętrzące się próby wrogiego przejęcia tej szacownej instytucji. Jurek na zagranicznych konferencjach, sympozjach i innych licznych spotkaniach w różnych zakątkach globu zawsze godnie reprezentował nasz kraj i bronił polskich interesów. ---------------------------------------------------------------------------------------- Był człowiekiem niepośledniej inteligencji, erudyta w każdym calu. Można było z nim dyskutować na różne tematy, bowiem jego zainteresowania dotyczyły wielu dyscyplin wiedzy i kultury. Od literatury pięknej, poezji, muzyki, historii sztuki i architektury aż po złożone zagadnienia filozoficzne i współczesną politykę. Chciałoby się powiedzieć, że był On człowiekiem renesansu.---------------------------- Jurek był dobry i wrażliwy, pozbawiony znamion zawiści, obce mu były intrygi i gierki podjazdowe. Był po prostu czysty wewnętrznie.----- Jego wiedza, doświadczenie i zawodowe zaangażowanie zostały docenione Jurek w tym roku został odznaczony złotym krzyżem zasługi. A na jego grobie oprócz pięknych wieńców od najbliższych spoczęły biało-czerwone wieńce od Prezydenta RP, Premiera i Wojewody.----- Wszystkim nam, którzy dobrze znali, lubili i kochali Jurka pozostaje w sercach głęboka pustka. Będzie nam Go bardzo, ale to bardzo brakowało. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Jurek Wyrzykowski zmarł 31 lipca 2021r, a tydzień później 7 sierpnia Jego prochy spoczęły w rodzinnym grobie na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Kliknij też poniżej na Przeczytaj ciąg dalszy a następnie przejdź do GALERII i otwórz zakładkę Zmarł kol. Jerzy Wyrzykowski gdzie znajduje się zdjęcie Jurka oraz wyrazy współczucia przekazane Rodzinie Zmarłego przez Premiera Rządu Polskiego pana Mateusza Morawieckiego

INFORMACJA o pogrzebie Jurka Wyrzykowskiego ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Z głębokim żalem zawiadamiamy, że zmarł nasz Kolega Jerzy Wyrzykowski wieloletni członek Zarządu Polskiego Rejestru Statków. Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele p.w. Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej - Gwiazda Morza w Sopocie w sobotę 7 sierpnia o godzinie 10:00. Pogrzeb, poprzedzony modlitwą w kaplicy, odbędzie się o godzinie 12:00 na cmentarzu komunalnym w Sopocie. Zobacz też zdjęcie Jurka i kondolencje Premiera Mateusza Morawieckiego nadesłane nam przez kol. Krzysztofa Adamczyka które zamieściliśmy w zakładce Galeria na naszej stronie internetowej. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - chwila zadumy, smutku i wspomnienia - - - - - - - - - - - - - - - - Zarząd EL